Jak schudłam 14 kg – moja historia

rower

Jak schudłam 14 kg – moja historia odchudzania

Może trudno w to uwierzyć, ale w pewnym okresie mojego życia ważyłam o 14 kg więcej… czułam się fatalnie w swoim ciele i ciągle miałam depresję. Na prośbę Czytelniczki opowiem Wam o tym, w jaki sposób udało mi się schudnąć.

JA PRZED I PO

Oczywiście wiązało się to ze zmianą diety. Nie tylko zaczęłam jeść trochę mniej – około 1200 kcal dziennie, chociaż nie liczyłam tego bardzo dokładnie. Przede wszystkim zmieniłam skład swojej diety i rozkład posiłków. Starałam się jeść częściej, ale mniejsze porcje. Przestałam smarować chleb masłem, a w zamian za to używałam niskokalorycznego naturalnego serka homogenizowanego. Zaczęłam smażyć i dusić obiadki na patelni bez tłuszczu lub tylko z odrobiną oliwy. Zorientowałam się jak drastyczne są różnice w kaloryczności warzyw w porównaniu z np. mięsem czy makaronami… i oczywiście warzywa stały się głównym elementem mojej diety. Potrafiłam na obiad zjeść całego kalafiora z odrobiną kaszy gryczanej i w niezłym tempie chudłam:) W moim chlebaku zawsze był pełnoziarnisty chleb graham lub chlebek razowy. Oczywiście porzuciłam makarony z białej mąki i zaczęłam używać pełnoziarnistych. Zrezygnowałam zupełnie z kiełbas, ale wcale nie czułam straty – używałam chudych wędlin z kurczaka i indyka, które są nawet smaczniejsze. Jeśli miałam ochotę na coś słodkiego, jadłam odrobinę gorzkiej czekolady. A jako przekąskę stosowałam popcorn domowej roboty przygotowany bez dodatku tłuszczu. Wcinałam tez ogórki kiszone i kiszoną kapustę :):)

Moja dieta naprawdę nie była skomplikowana i chyba dzięki temu udało mi się wytrwać.

Ponieważ musiałam gotować sobie sama, zaczęły pojawiać się w mojej głowie pomysły na niskokaloryczne dania – i tak powstały pierwsze przepisy, które znajdują się na stronie dietetyczne-przepisy.net:)

W odchudzaniu pomógł mi także błonnik pokarmowy – stosowałam go rano na czczo rozpuszczony w wodzie i piłam 8 szklanek wody dziennie. Myślę, że to właśnie błonnik pomógł mi stracić „brzuszek”.

Sport, jaki uprawiałam wiązał się z moją pasją – jazdą na rowerze – nie jestem mistrzem w tej dziedzinie, ale kocham zwiedzać świat, jadąc w niezbyt szybkim tempie – to taki doskonały trening aerobowy. Chodziłam też na długie i krótkie spacery. A później z miłości do sportu zostałam instruktorką fitness:)

Starałam się nie skupiać na tym, że nie wyglądam tak jak chcę… kiedy nachodziły mnie czarne myśli, szukałam jakiegoś zajęcia poprawiającego humor. Zawsze pomagało mi wyjście na zewnątrz, nawet gdy aura temu nie sprzyjała , chociażby na krótki spacer. Dobrze robiło mi też bawienie się z moimi kotkami (teraz mam pięknego królika:)). Chyba najważniejsze było to, że uwierzyłam, że mogę schudnąć… po prostu wiedziałam, że jestem na dobrej drodze…

Więc jak schudłam aż 14 kg? Podsumowując – nie pomogła mi żadna dieta cud, a zwykłe zdrowe jedzenie i sport, który kocham… Oraz trochę nadziei na to, że wszystko jest możliwe.

Teraz jestem dietetyczką i pomagam innym schudnąć i jeść zdrowo:) Jeżeli chcesz abym ułożyła dla Ciebie indywidualną dietę w skład, której znajdą się moje smaczne przepisy, które mi samej pomogły schudnąć, zapoznaj się z moją ofertą diet, którą znajdziesz tutaj>>>

Życzę Wam tego samego i z całego serca trzymam kciuki!

Aneta

Więcej informacji o mnie i o blogu dietetyczne-przepisy.net znajdziesz TUTAJ>>>

Anet

królik podziwia świat

Obserwuj mnie na Instagramie!

Dodaj komentarz

Twój email nie będzie publikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką *