Justyna schudła z moimi przepisami aż 30 kg! Poznaj historię Justyny

Otrzymałam wspaniałego maila od dziewczyny, której udało się zrzucić aż 30 kg z pomocą moich przepisów. Jej imię to Justyna. Przeczytajcie wywiad, który z nią przeprowadziłam.

Nic nie motywuje mnie do pracy tak silnie, jak Wasze historie sukcesu w odchudzaniu! To cudowne usłyszeć, że moje diety są skuteczne, a przepisy pomagają Wam wytrwać na diecie i jeść naprawdę smacznie i zdrowo. Historie osób, którym udało się zyskać szczupłą sylwetkę są bardzo silną motywacją dla tych, którzy walczą z nadwagą i otyłością, dlatego publikuję wywiad z Justyną, która mówi o tym, jak zrealizowała swoje marzenie.

Życzę miłej lektury i trzymam bardzo mocno kciuki za odchudzających się! Apeluję także do osób , którym udało się schudnąć – piszcie do mnie, abyśmy razem zmotywowali innych i dodali im wiary w sukces!

Oto mail, który otrzymałam od Justyny:

Aneto!

Bardzo długo zbierałam się do tego żeby napisać Tobie maila, którym chciałabym Ci podziękować! W 2014 roku, gdy moja waga sięgnęła 80kg przeszłam przez Rotawirusa, który wyłączył mnie na trzy tygodnie z życia. Jedzenie kaszek czy słoiczków typu Gerber doprowadziły, że w ciągu kilku tych tygodni ubyło mi 5 kg! Nie ukrywam, że nie mogłam się już na to patrzeć. Po tym stwierdziłam, że nigdy w życiu nie przejdę na jakąkolwiek dietę! Jałowe (jak wtedy myślałam) jedzenie kompletnie nie jest dla mnie. Po jakimś czasie zaczęłam zauważać, że nadwaga, którą dźwigam jest dla mnie prostą drogą do trumny i mimo, że ważyłam o 5 kg mniej to i tak mieściłam się w II stopniu nadwagi. Młoda dziewczyna doprowadziła się do takiego stanu. Wstyd jak nie wiem co!
Postanowiłam więc zapisać się na siłownie, ale czym jest “odchudzanie” bez dobrej diety ?! No więc szukałam jakiś
inspiracji kuchennych aby nie kolidowały z moim fizycznym wysiłkiem … i znalazłam – Ciebie i Twoją stronę! Przez cały okres gubienia wagi twoje przepisy mi towarzyszyły. Od otworzenia oczu po ich zamknięcie! Dieta, którą stosowałam, czyli 1500kcal według znajomych była zbyt drastyczna jak dla osoby z wagą 75kg. Jak dla mnie i mojego lekarza (u którego byłam pod stałą kontrolą) była w sam raz! Nie dość, że przepisy które publikujesz są dietetyczne to na dodatek PRZEPYSZNE! Dzięki nim nauczyłam się jeść rzeczy, których wcześniej nie lubiłam.

Przez 1,5 roku ubyło mi dzięki TOBIE 30kg!!!! Za co ogromnie dziękuję!! A żeby nie być gołosłownym wysyłam Ci foto przed
i po 🙂 Cieszę się, że mogę innym podsunąć tak wyjątkową stronę!! Robisz kawał bardzo dobrej roboty!!!

– Justyna 🙂

Ogromnie Ci dziękuję Justyno za tego maila, ponieważ dzięki Tobie wiem, że moja praca ma sens i moje przepisy naprawdę pomagają innym!

Na łamach bloga dietetyczne-przepisy.net od kilku lat przekonuję, że zdrowe jedzenie naprawdę może być pyszne i można osiągnąć szczupłą sylwetkę, jedząc smacznie bez zbędnego wysiłku wkładanego w przygotowanie potraw.

Dobrze wiem, że sukces w odchudzaniu zależy od silnej motywacji, dlatego publikuję wywiad z Justyną, której udało się zrzucić aż 30 kg, aby dodać Wam wiary, że Wy również możecie spełnić wielkie marzenie! Zachęcam do korzystania z moich przepisów, które pomogą Wam samodzielnie ułożyć zdrową dietę, a jeżeli chcecie dostać ode mnie gotowca ze skutecznym przepysznym i prostym jadłospisem odchudzającym, przeczytajcie więcej o dietach, które układam>>>

Justyna schudła z moimi przepisami aż 30 kg!

Wywiad ze wspaniałą dziewczyną, która udowadnia, że wszystko jest możliwe!

Aneta: Pani Justyno, co panią zmotywowało do rozpoczęcia odchudzania?

Justyna: Co mnie zmotywowało do odchudzania? Przede wszystkim ZDROWIE! Gdy już się waży 80 kg, to jednak serce i kręgosłup odmawiają posłuszeństwa. Wejście na drugie piętro czy zawiązywanie butów było dla mnie dużym wyzwaniem. Ciężki i nie równy oddech aż palił mnie w płucach.  Kiedy już mój stan zdrowotny bardzo kulał, a drugi stopień nadwagi wręcz się powiększał, zostałam zmuszona do zgubienia chociaż 5 kg. Oczywiście marzyła mi się sylwetka z okładek czasopism, ale głównie zależało mi na tym, aby moje serce nie było zalane tłuszczem.

Aneta: Dlaczego wybrała pani moje przepisy? Jak moja strona pani pomogła?

Justyna: Na pani stronę trafiłam przypadkowo! Kiedy już przeszłam przez chorobę, która zabrała ode mnie parę ładnych kg, postanowiłam, że „od poniedziałku zaczynam dietę” Wygooglowałam sobie „dietetyczne przepisy” i bach! Tak oto trafiłam na ciebie! Początkowo byłam mocno sceptycznie do tego nastawiona… a bo jałowe jedzenie, a bo pewnie drogo mnie to wyniesie… i każda wymówka była idealna do tego, żeby nie zacząć diety. Przeglądałam i przeglądałam stronę, aż postawiłam początkowo na dietę 1500 kcal (po pół roku przeszłam na 1300 kcal … wiesz większe parcie na bycie fit 😀 ). Zrobiłam z Twoich przepisów tygodniowy plan i postanowiłam, że jeśli posmakuje, to z tą stroną przejdę cały tryb odchudzania. I tak się stało! Pamiętam, że przez pierwszy tydzień jadłam na śniadanie owsiankę z jabłkiem i cynamonem (pisząc to właśnie ją jem … tak się do twoich przepisów przyzwyczaiłam, że korzystam z nich cały czas). Przepisy mimo, że są dietetyczne to są przepyszne i co najważniejsze mocno sycące.  Dzięki czemu nie głodziłam się mimo, że jadłam co 3,5h.

Aneta: Które dania z mojego bloga najbardziej pani smakowały i poleca je pani innym?

Justyna: Przepisy, które najbardziej zapadły w mojej pamięci to tuńczyk w czerwonym pesto>>> (jestem w tym przepisie ZAKOCHANA!!!), zupa krem z brokułów i szpinaku>>>, curry z kurczaka>>>, ostatnio spróbowałam polędwiczki z kurczaka miodowo-musztardowe>>> !!!!! REWELACJA!!!! Uwielbiam owsianki z każdym dodatkiem, dlatego jadłam je każdego dnia jako I śniadanie 🙂 A gdybym musiała wybrać swoją ulubioną to zdecydowanie byłaby to owsianka z bananem>>> !! Polecam też racuchy owsiane>>>, twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem>>>, cieciorkę z pomidorami i serem feta>>>.

Aneta: Jak wyglądał pani zwykły dzień na diecie?

Justyna: Miałam jedną zasadę, którą do tej pory stosuję… bez śniadania się nigdzie nie ruszam i do godziny po przebudzeniu musiałam je zjeść. Zazwyczaj była to owsianka jabłkiem albo bananem. Kiedy zasypiałam i nie miałam czasu na gotowanie, brałam zwykły jogurt naturalny, wrzucałam do tego suszone owoce, otręby i siemię lniane. (Jakbym mogła, to siemię lniane wrzucałabym do każdej potrawy, bo na mój organizm działa cudownie!)

Szkoła, w której jadłam drugie śniadanie. Byłam chyba jedyna osobą w szkole, która nosiła ze sobą pojemniczki, a nie kupowała drożdżówki 😀 Po zajęciach do domu na obiad, po którym odczekałam dwie godziny i szłam na siłownie. 30 minut bieżni i godzinka fitness. Zawsze po treningu musiałam wypić jogurt naturalny! Zawsze! Miałam tak mocne zapotrzebowanie na niego, że jak nie wypiłam to trzęsły mi się ręce 😀 Potem powrót do domu i lekka kolacja. Zazwyczaj to był smoothie albo jakaś kanapka z „ciemnego” chleba. Co piłam? Wodę, zieloną/czerwoną herbatę albo sok warzywny. Podsumowując codziennie 5 posiłków  w odstępach co3/3,5h, dużo wody i zielonej czy czerwonej herbaty (taka mała ciekawostka przez pierwszy miesiąc wypiłam dwa opakowania zielonej herbaty i jedno czerwonej 😀 ).

Aneta: Czy miała pani chwile słabości? Czy wspierała panią rodzina?

Justyna: Oczywiście, że miałam chwile słabości! Zaczynając od płakania nad ulubionym batonem, a kończąc nad płakaniem, że żadnych efektów nie ma! Miałam wspaniałe wsparcie! Mama moja najukochańsza czasami, gdy nie miałam czasu, brała ode mnie przepisy, które drukowałam sobie z Twojej strony i mi gotowała tylko po to, żebym zjadła. Mawiała „przegłodzić się nie jest sztuką, sztuką jest schudnąć z jedzeniem”! Wspierał mnie także mój tata, który sam dostał zapału, gdy zobaczył, jak wytrwale “brnę” przez odchudzanie i o dziwo mi wychodzi 😀 !! Przyjaciele, którzy   chodzili ze mną na siłownię, żebym nie czuła się sama! Dziadkowie, którzy gdy widzieli, że chudnę, byli ze mnie bardo dumni…i to właśnie oni byli moim największym wsparciem! Nic tak nie podnosi na duchu jak słowa „jestem z ciebie dumna!”.

Aneta: Jak pani myśli, co zadecydowało o pani sukcesie?

Justyna: Przede wszystkim samozaparcie! Jestem osobą, która jak zacznie się w coś angażować to do samego końca! Wychodzę z założenia, że skoro się powiedziało “A” to trzeba też powiedzieć “B”!

Aneta: To prawda – zawsze powtarzam, że wewnętrzna motywacja jest kluczem do sukcesu i na łamach bloga próbuję dodawać wiary moim Czytelnikom. Co pani sądzi pani Justyno o jadłospisach od dietetyka? Czy pani zdaniem mogą być pomocne?

Justyna: Szczerze powiem, że zawsze uważałam, iż dietetyka to jedna wielka ściema i po co to komu do życia potrzebne! Do czasu, aż sama nie przeszłam na dietę! Uważam, że ¾ zasług w odchudzaniu to jest dobrze zbilansowana dieta! Twoja strona i Twoje przepisy są bardzo dobrze sformułowane dla osób, które podejmą drogę odchudzania! Po pierwsze łatwe przepisy, a po drugie przy każdym przepisie są wyliczone kcal. Dla mnie idealnie!! Jako, że byłam na diecie 1500 kcal, nie musiałam się martwić, ile kcal zjadłam i czy przypadkiem nie zjadłam ich zbyt dużo! Miałam spokojną głowę, że zjadłam tyle, ile powinnam i dzięki temu mogłam bez stresu pójść na siłownię i poćwiczyć.

 

Aneta: Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc:) Dla tych, którzy nie chcą samodzielnie układać diety przygotowuję też gotowe jadłospisy>>>. Co poradziłaby pani innym osobom, które chcą rozpocząć dietę?

Justyna: Co bym im poradziła? Nie bójcie się zmian i dbajcie o swoje zdrowie! Ja na początku też wiele miałam „ale”! Zawsze coś sobie ubzdurałam, żeby nie podjąć się tej walki! Na dzień dzisiejszy NIE ŻAŁUJE NICZEGO! Uważam, że przejście przez taką drogę jest bardzo kształcące i uczy nas cierpliwości! Oczywiście, idealnie i lekko nie jest w tej walce, ale każdy kg, który się zgubiło daje taki napęd do działania, że szok! Umówmy się, że patrzenie na zdrowe jedzenie czy samo przejście obok siłowni nie sprawi, że nagle będziemy FIT 😀

Aneta: Serdecznie dziękuję za rozmowę! Pani historia zrzucenia 30 kg na pewno doda siły wielu osobom!

Jeżeli Tobie również udało się schudnąć, napisz do mnie! Razem możemy pomóc setkom osób zrealizować ich marzenie o zdrowiu i szczupłej sylwetce!

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Aby otrzymywać więcej motywujących artykułów, zapisz się na darmowy newsletter i pobierz ebooka za darmo!

Zgadzam się z Polityką Prywatności

Dołącz do mnie na instagramie i odbierz dietę za darmo!

30 dnia każdego miesiąca spośród wszystkich osób, które obserwują mnie na instagramie, losuję jedną osobę, która otrzyma indywidualną dietę ułożoną przeze mnie za darmo !

Dodaj komentarz

Twój email nie będzie opublikowany. Pola wymagane są zaznaczone gwiazdką *